24Ludwik Gumplowicz był polskim socjologiem oraz prawnikiem o żydowskim pochodzeniu żyjącym na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego stulecia. Zmarł w wieku siedemdziesięciu jeden lat – jednakże nie śmiercią naturalną, ale samobójczą. Zabił się wspólnie ze swoją małżonką, a do decyzji takiej popchnęła go nieuleczalna choroba nowotworowa. Studia z zakresu prawa odbył w Krakowie. Jako naukowiec bardzo często był oskarżany o rasizm – przyczyna takiego stanu rzeczy była głoszona przez niego teoria klasy oraz walki. Był on pierwszym polskim socjologiem, który rozpoczął badania nad tematyką związana z etnicznymi mniejszościami. Inny przedmiot jego badań stanowiły tak zwane żywioły społeczne. Wskazał także dwa elementarne błędy, jakie były do tej pory w socjologii popełniane. Chodzi zatem o błąd jednoplemienności i przekonanie o tym, że społeczne grupy są bezwładne, że nie ma napędzającej je siły. Marian Golka to kolejny z współczesnych znanych polskich socjologów. Pochodzi z Golina, gdzie przyszedł na świat sześćdziesiąt jeden lat temu. W chwili obecnej związany jest z poznańskim Uniwersytetem Adama Mickiewicza, gdzie kieruje Zakładem Socjologii Kultury i Cywilizacji Współczesnej funkcjonującym w strukturach Instytutu Socjologii. W zakresie jego zainteresowań leży bardzo wiele rozmaitych zagadnień, pośród których wymienić można między innymi socjologiczne teorie kultury, teorie wielokulturowości czy też analizowanie współczesnych zjawisk jak chociażby globalizacja. Marian Golka posiada tytuł profesora zwyczajnego. Jest autorem mnóstwa naukowych publikacji – jego dorobek obejmuje ich przeszło sto siedemdziesiąt. Spośród ważniejszych tytułów wymienić można między innymi „Transformację systemowa a kultura w Polsce po 1989 roku” czy „Bariery w komunikowaniu i społeczeństwo (dez)informacyjne”. Pochodzący z Warszawy, obecnie sześćdziesięciosiedmioletni Tomasz Goban-Klas to nazwisko w polskiej socjologii bardzo znane. Specjalizuje się przede wszystkim w socjologii środków masowego przekazu – jest wybitnym medioznawczą, niegdyś był członkiem Krajowej rady radiofonii i Telewizji. Studiował miedzy innymi na Uniwersytecie Jagiellońskim. Kształcił się również na tak renomowanych uczelniach jak Sorbona oraz Uniwersytet Stanforda. Przez kilka lat był pracownikiem Polskiej Akademii Nauk, a uściślając – Instytutu Filozofii i Socjologii. Jest wykładowcą placówek oświatowych, w tym Uniwersytetu Jagiellońskiego, gdzie kieruje Katedrą Komunikowania i Mediów Społecznych. Ponadto wykłada w Akademii Obrony Narodowej oraz w krakowskiej Wyższej Szkole Zarządzania i Bankowości. Przez jakiś czas piastował stanowisko wiceprezesa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich RP. Ma na swoim koncie mnóstwo publikacji.

35Krynica Górska – czyli jedziemy do wód. Nie ma uzdrowiska bardziej znanego w Polsce niż Krynica Górska. Jej wielka kariera uzdrowiskowa rozpoczęła się jeszcze w dziewiętnastym wieku i trwała nieprzerwanie do wybuchu II wojny światowej. O jej znaczeniu świadczy najlepiej fakt, iż gościła takie znakomitości jak: Józef Piłsudski, Jan Matejko, Artur Grottger, Helena Modrzejewska, Henryk Sienkiewicz, Władysław Reymont czy Jan Kiepura. Z tamtej epoki pochodzą liczne zabytki, w tym zabytkowe Łazienki Borowinowe, Stare Łazienki Mineralne, neorenesansowy Stary Dom Zdrojowy. Także dzisiaj, dzięki niezrównanym walorom leczniczym krynickich wód, uzdrowisko nie może narzekać na brak kuracjuszy. Czeka na nich wiele atrakcji: od pięknego zabytkowego parku uzdrowiskowego, po nowoczesną kolejką gondolowa na Jaworzynę Krynicką. Corocznie na przełomie sierpnia i września odbywa się w Krynicy Festiwal Arii i Pieśni im. Jana Kiepury, na który zjeżdżają soliści, teatry muzyczne i teatry rozrywki oraz cykliczne spotkania polityków i przedsiębiorców z Europy Centralnej i Wschodniej pod nazwą KRYNICKIE FORUM EKONOMICZNE. Szczyrk – dawna narciarska stolica Polski. Jedną z tych miejscowości turystyczno-wypoczynkowych, które pozornie niewiele zyskały na transformacji ustrojowej kraju jest Szczyrk. Niegdyś tradycyjne miejsce wypoczynku dla miłośników białego szaleństwa, gdzie kopalnie i zakłady przemysłowe Górnego Śląska budowały prywatne, elitarne trasy narciarskie dla wybranych, dziś nieomal świeci pustkami. Dawni sponsorzy sami borykają się z problemami finansowymi, turyści zdegustowani kolejkami, tłumem i brakiem infrastruktury wybrali trasy narciarskie w Alpach lub Dolomitach. Odstraszają ceny, brak zaplecza, nieczynne wyciągi, spory własnościowe o trasy narciarskie i koszmarny dojazd w ciągnących się kilometrami korkach. Jednak są też pozytywne strony odpływu narciarzy. Do Szczyrku powróciła cisza, normalność. Znowu można się w spokoju napawać pięknym krajobrazami, wypić bez kilometrowych kolejek herbatę na Przełęczy Salmopolskiej, czy wjechać wyciągiem krzesełkowym na Skrzyczne. Turyści ponownie odkrywają uroki tego miejsca. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.