32Antyperspirant to najlepsza ochrona. Dajesz bakteriom i grzybom jeszcze mniejsze szanse na przeżycie, gdy stosujesz mydła i żele przeciwbakteryjne i przeciw potowe. Jednak woda i mydło też nie są w stanie usunąć całkowicie bakterii. Znajdują się one bowiem nie tylko na powierzchni skóry, ale w jej porach, mieszkach włosowych i gruczołach łojowych. Dlatego warto używać środków, które złagodzą przykry zapach i zmniejszą wydzielanie potu, a takich na rynku jest od groma! Dezodorant maskuje zapach potu, ale żeby spełnił Twoje zadanie, trzeba go użyć po dokładnym umyciu się. Bardziej radykalnie działa antyperspirant. Znajdujące się w nim sole glinu blokują gruczoły potowe, zmniejszając a ten sposób wydzielanie potu. By skutecznie zadziałał przed umyciem należy dokładnie umyć i osuszyć skórę. nie wolno stosować go bezpośrednio po depilacji, bo może wywołać podrażnienia. Większość antyperspirantów nadaje się do codziennego użytku, ale te z dużą zawartością glinu stosuje się przez kolejne 7-10 dni, potem co 2-3 dni, a w końcu tylko raz w tygodniu. Ważne jest noszenie lekkiej przewiewnej odzieży. Na nic nie zda się najlepszy środek na potliwość, super antyperspiranty i kosmetyki, jeśli będziesz nosić nie przewiewne bluzki ze sztucznego tworzywa. Niestety…materiały syntetyczne wzmagają potliwość. Dlatego, gdy masz ten problem zdecyduj się na ubrania z naturalnych tkanin. W rękawach bluzek czy swetrów umieścić wkładki przeciw potowe np. Sweatex, wykonane z materiału wchłaniającego pot. Mają samoprzylepny spód, więc doskonale trzymają się ubrania. Chronią odzież przed plamami z potu i białymi śladami po antyperspirantach. Niestety nie wszystkie antyperspiranty mają te właściwość, że pozostawiają nasze pachy i ubrania bez białych śladów. Pocenie nie jest tylko domeną kobiet, ale i mężczyzn. Mężczyźni mogą również jak kobiety golić pachy, przynajmniej na lato, by ustrzec się przed nadmierną potliwością. Nie jest to chyba coś złego, skoro może dać pewne korzyści. Mężczyźni generalnie mogą poddawać się tym samym metodom anty potliwości co kobiety- i zastrzyki i operacje również wchodzą w grę. Ważne to zrozumieć, że pojawia się problem.

51Najlepiej poznanym czynnikiem wirulencji jest listeriolizyna O – białko kodowane przez gen hly o względnej masie cząsteczkowej 58 kDa, reprezentujące grupę hemolizyn zależnych od cholesterolu (CDTX – cholesterol-dependend toxins). Toksyny te cechuje wysoki (40-70%) stopień podobieństwa na poziomie sekwencji aminokwasowej. Wykazują one także wiele wspólnych właściwości biochemicznych, a ich podstawową cechą jest aktywność cytolityczna wyłącznie wobec błon biologicznych zawierających cholesterol. Zdolność do wytwarzania tego typu białek posiadają głównie Gram-dodatnie bakterie z rodzaju: Streptococcus, Bacillus, Clostridium i Listeria. Listeriolizyna O jest kluczowym czynnikiem wirulencji L. monocytogenes, a jej brak całkowicie wyklucza patogenność. Jest niezbędna nie tylko w procesie lizy błony fagosomu, ale także podczas wnikania bakterii do wnętrza komórek eukariotycznych oraz ucieczki z wakuoli. Jednym z elementów chroniących błonę komórki żywiciela przed uszkodzeniem jest wysoka aktywność LLO w środowisku o pH kwaśnym (4,5-6,5), tak jak w fagosomie, natomiast niska w pH neutralnym, co odpowiada warunkom panującym w cytoplazmie. Fosfolipaza A (PlcA, PI-PLC) jest wysokozasadowym białkiem (o względnej masie 33 kDa, kodowanym przez gen plcA) wydzielanym pozakomórkowo i wykazującym aktywność fosfodiestrazy. Odznacza się wysoką specyficznością, rozpoznając jako substrat niemal wyłącznie fosfatydyloinozytol (PI). PI-PLC wykazuje znaczną homologię, pod względem sekwencji, do pozostałych fosfolipaz C specyficznych dla fosfatydyloinozytolu izolowanych z bakterii tj. Bacillus thuringiensis, B. cereus, czy Staphylococcus aureus oraz organizmów eukariotycznych jak na przykład Trypanosoma brucei. W wewnątrzkomórkowym cyklu życiowym L. monocytogenes fosfolipaza A współdziała z listeriolizyną O w lizie pierwotnego fagosomu oraz z fosfolipazą B w degradacji wtórnej wakuoli. Mutacja w genie plcA obniża jedynie wydajność ucieczki bakterii z wakuoli, co świadczy o braku zindywidualizowanej fenotypowo funkcji tego białka. Podsumowując, fosfolipaza A w procesie wirulencji L. monocytogenes nie posiada silnie zindywidualizowanej funkcji, a jedynie daje efekt zjadliwości współdziałając z pozostałymi czynnikami wirulencji.