Choroba lokomocyjna zazwyczaj ujawnia się w wieku dziecięcym, na szczęście wielu z nas z niej wyrasta. Jeśli dziecko ma chorobę lokomocyjną wówczas dostaje do mózgu sprzeczne informacje. Choroba taka daje olbrzymi dyskomfort, ponieważ utrudnia podróżowanie z dzieckiem. Co więc robić, kiedy czeka nas wyjazd a dziecko nie chce o nim słyszeć? Zamiast od razu sięgać po lekarstwa spróbujmy innych sposobów mniej inwazyjnych. Na początku zadbajmy, aby malec był wyspany wówczas łatwiej zniesie trudy podroży. Kilak minut przed podrożą dajmy dziecku coś lekkiego, maluchy nie powinien podróżować z pustym żołądkiem, ponieważ wtedy objawy choroby się nasilają. Dobrym sposobom radzenia sobie z przykrymi dolegliwościami jest też zabawieni malca, jeśli dziecko przestanie myśleć o podroży będzie skupione na czymś innym lepiej ją zniesie. Na podróż warto zabierać gry, układanki, aby malec stale miał zajecie. Podczas jazdy ważny jest też komfort, jazda powinna przebiegać spójnie i precyzyjnie niewskazane jest tutaj drastyczne hamowanie czy chaotyczność. Dla dobra dziecka watro też wybrać podróż nocą wówczas jest szansa, że większość drogi prześpi. Na pewno awaryjnym wyjściem z sytuacji jest wsparcie lekarstwem, nie należy ich jednak nadużywać często domowe sposoby pomagają i jazda jest dość komfortowa dla dziecka, jaki samego rodzica.