Zima jest szczególną porą roku, za oknem biało a do tego bardzo zimno. Choć czasy srogiej zimy Polska ma już dawno za sobą bardzo trudno jest nam dopasować ubiór dziecka do warunków atmosferycznych na dworze. Organizm dziecka ma to do siebie, że szybko się przegrzewa, lekarze ostrzegają, że to właśnie w wyniku przegrzania się dziecko szybciej łapie choroby i przeziębienie. Ubranie dziecka musi być dostosowane do pogody. Dobrym pomysłem, jeśli jest zimno ubierać dziecko na cebulkę, w takim układzie w razie konieczności pozbędziemy się warstwy odzieży. Jeśli wybieramy się z dzieckiem na zakupy lub do szkoły nie przesadzajmy z warstwami ubrań. Lepiej troszkę zmarznąć niż się zapocić podczas drogi. Ubierając dziecko na pewno kładziemy nacisk na odzież wierzchnią, czyli ciepłą kurtkę oraz spodnie. Dziecko powinno też nosić czapkę oraz rękawiczki, aby nie odczuwało mocno niskiej temperatury. Pamiętajmy, że malec wciąż się przemieszcza i biega, więc łatwo może przegrzać się, z ilością ubrań trzeba po prostu uważać. Jeśli martwimy się, że dziecko zmarznie na dworze ubierzemy mu o jedno ubranko więcej niż sami na sobie posiadamy wówczas mamy pewność, że wychłodzenie mu nie grozi. Ubiór dziecka stwarza poważne problemy, najwięcej mają ich młode matki, które chcą dla pociechy jak najlepiej tym czasem przegrzewają je nieświadomie.