Maluszki są szczególnie narażone na liczne infekcje dzieje się tak, ponieważ ich układ odpornościowy nie jest jeszcze w pełni ukształtowany. Często, jako mamy słyszymy o popularnej wszędzie grypie żołądkowej tym czasem takiej choroby nie ma. Na ścisłość grypa oznacza zakażenie dróg oddechowych i wywołuje ją zupełnie inny rodzaj wirusa. Z kolei za choroby jelitowe i żołądkowe są odpowiedzialne zupełnie inne gatunki wirusa zwane rota wirusami. Zarazek ten najczęściej atakuje dzieci poniżej piątego roku życia, szczególnie mało odporne na jego działanie są maluszki. Sam wirus przenosi się drogą pokarmową i najwięcej zachorowania na niego jest w sezonie od stycznia do kwietnia. Przyjrzyjmy się, jakie są objawy zakażenia rota wisusem, aby móc go właściwie zdiagnozować. Pierwszym czynnikiem, który powinien zwrócić naszą uwagę jest gorączka, która może dojść do nawet 39 stopni,. Dziecku towarzyszy też biegunka oraz wymioty. Kolejnym objawem jest ból brzucha, nie rzadko zapalenie gardła lub katar stąd tak często choroba kojarzona jest z grypą. Jeśli w porę wdrążymy leczenie objawy powinny być zneutralizowane już po kilku dniach, jednak do pełnego wyzdrowienia trzeba więcej czasu, czyli około dwóch tygodni. W tym czasie skupiamy się głównie na dostarczaniu dziecku wody, aby nie dopuścić do odwodzenia się organizmu.