Często bywa tak, że nasze dziecko skarży się na bóle nóg. Nie musi być to wcale oznaką ciężkiej choroby wręcz przeciwnie, zazwyczaj ten problem jest wypadkową rośnięcia malca. Bóle wzrostowe pojawiają się dość często i są dokuczliwe dosięgają, co szóste dziecko między 3 a 12 rokiem życia. Najbardziej skarżą się na nie starsze przedszkolaki, ponieważ u nich tempo wzrostu w wieku przedszkolnym jest największe. Jak za ten rozróżnić czy mamy do czynienia z bólami wzrostowymi? Na początek obserwujemy malca, jeśli ból pojawia się nagle zazwyczaj wieczorem i obejmuje obie nogi to najlepsza wskazówką, że mamy do czynienia z tego typu dolegliwościami. Jeśli chodzi o ich częstotliwość to jest rożna, może być to kilak razy w tygodniu lub nawet w miesiącu wszystko zależy do dziecka. Bóle wzrostowe są częstą dolegliwością u dziecka, ale spokojnie nasze pociechy w końcu z nich wyrosną. Co więc jest sprawcą takiego stanu rzeczy? Temat jest sporny, jedni pediatrzy wskazują na niższy próg bólu u dzieci z bólami wzrostowymi, inni skłaniają się przy intensywnym wysiłku fizycznym na skutek, czego w nocy bolą malca kończyny. Jeśli tylko zauważymy u malca niepokojące objawy natychmiast powinniśmy skonsultować się z lekarzem, ponieważ musi on wykluczyć inne choroby. Często ból nóg jest objawem płaskostopia czy zwyrodnienia stawów, więc lepiej być czujnym. Bóle wzrostowe nie są komfortowym zjawiskiem dla malca jednak ustępują same po pewnym czasie.